Jeszcze troszkę cierpliwości….

Kochani ja nie wiem jak to się dzieje ,ale doba naprawdę jest za krótka , żeby tak chociaż miała ze 4 godzinki więcej to może by mi starczyło . Dzisiaj prędziutko pokazuję karteczkę dla Ulci i uciekam by za kilka dni powitać Was w nowym miejscu …
Ale póki co karteczka

DSCN4346Co prawda domki są w tle ale są , więc mam nadzieję że wyzwanie listopadowe zostanie mi zaliczone. Pozdrawiam Was z Biebrzmilskiej Krainy i jeszcze banerek od Uli

pędem na rogate z rogatym

Witajcie
Ależ ten czas pędzi. Mało brakowało a byłabym zapomniała o zabawie u Inki . Powiem Wam ,że w tym miesiącu zrobienie kartki było męczarnią. Nigdy więcej połączenia srebra ze złotem . Brrrrrrrrrrr … A sfotografować TOTO to jeszcze większy koszmar niż robienie kartki. Kartki powstały dwie z tym że tej pierwszej nikomu w życiu nie pokażę . Porażka po prostu , ta druga też nie rzuca na kolana ale od biedy ujdzie. Szybko prezentuję kartkę i znikam .DSCN4306

 

Mówiłam ,że się nie da zrobić porządnego zdjęcia. Pozdrawiam Was serdecznie i do zobaczenia niebawem .

3 lata u Danusi

Witajcie
Niestety z Danusią nie bawię się od początku ,ale wydaje mi się że około dwóch lat temu po raz pierwszy wzięłam udział w zabawie artystek kolorystek. Staram się w nim brać udział co miesiąc i raczej nie opuszczać wyzwań które stawia przed nami Danusia. Mam nadzieję,że zabawa będzie trwała dalej, chociaż zrozumiem jeśli szefowa zdecyduje inaczej. Ja w tym miesiącu zdecydowałam się na temat ze stycznia czyli diabelskie szarości. Na początku miesiąca poczyniłam taką oto herbaciarkę …

DSCN4215

DSCN4216Kolor szary, bardzo lubię .Uważam że doskonale się komponuje z większością innych barw.. Pozdrawiam Was bardzo ciepło z wietrznej Biebrzmilskiej Krainy.

PREZENTOWO

Kończy się miesiąc, a ja już jakiś czas temu obiecałam Wam, opowiedzieć o moich łośkach. Otóż wymyśliłam sobie w tym roku, że oprócz kartek ,postaram się wysłać dla dzieciaków z oddziału onkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku , również szyte ręcznie łosie. Udało mi się zebrać kilkanaście osób i zorganizowałam warsztaty na których przybyłe osoby pomagały mi z wielkim zaangażowaniem szyć wspomniane zabawki.Pracy było dużo, ale powiem Wam ,że warto robić takie rzeczy. Dziś miałam nie najlepszy dzień, lecz kiedy dostałam te zdjęcia to jakoś tak zupełnie inaczej na wszystko spojrzałam. Jeśli macie okazję to nie zastanawiajcie się ,tylko organizujcie takie akcje. Nie czekajcie , każdy z nas może dać innym radość i to naprawdę niewielkim kosztem. Swoje łośki chciałabym zgłosić do zabawy u Reni .

DSCN4192

Na zdjęciu ponad połowa łosi jest wykonana przeze mnie także mam nadzieję ,że Renia zaliczy mi również wyzwanie w tym miesiącu . A wracając do warsztatów bardzo cieszy mnie to ,że biorą w nich udział rownież dzieci. Teraz kilka fotek ze spotkania,

DSCN4187DSCN4191DSCN4199DSCN4206

To na dziś tyle . Wybaczcie ,że tak mnie mało tutaj , ale powoli dopinam akcję Serce dla seniora , która trochę się rozrosła i obejmie dwa domy seniora nie jeden, ale o tym kiedy indziej. Pozdrawiam Was z deszczowej Biebrzmilskiej Krainy

Kartka dla Inki

W tym miesiącu Inka zażyczyła sobie karteczkę z wyliczanki . I tak oto miałyśmy sobie wybrać
1 – KOLOR (czerwień, błękit, beż) za wyjątkiem białego:
2 – DESEŃ paski, kropki lub kratka jako wzór np papieru lub utworzony z…)
3 – MOTYW czyli bałwan, kokarda, bombka, dzwonek, prezent, ostrokrzew)

Tak więc ja wybrałam kolor na bazę czerwony deseń kropki i kratka a motyw to prezent i kokardka. A cała kartka prezentuje się tak….

DSCN4231DSCN4232Mam nadzieję ,że Inka zaliczy mi to zadanie , bo z mojej wyliczanki nijak nie dało się zrobić innej kartki. Następnym razem pokażę Wam foto relację z niedzielnych warsztatów. Jeszcze banerek rogatego

To tyle na dziś . Pozdrawiam Was z wietrznej Biebrzmilskiej Krainy.

Jak dobrze wstać skoro świt :)

Witajcie nie śpię dziś od 3.30 i tak sobie zaglądam do Was cichaczem, żeby Was nie pobudzić :) . Za kilka godzin jadę na warsztaty o których wspomniałam wczoraj a jako, że to po części mój pomysł to troszkę się denerwuję . I tak zajrzałam do Uli  żeby sprawdzić czy jest już temat na wyzwanie październikowe. I nieco się zdziwiłam,że Ula wstawiła post bladym świtem a jeszcze bardziej zaskoczona jestem że intuicyjnie taką kartkę która pasuje tematycznie zrobiłam wczoraj . Tak więc moje świąteczne dzieci prezentują się następująco …

DSCN4180i jeszcze banerek pażdziernikowy

Tak wiem znów miałam fart i już pierwszego dnia zaliczam zadanie , ciekawa jestem co wymyśli Danusia , zaglądałam do niej na bloga  ale na razie jeszcze nie ma październikowej propozycji zabawy . Życzę Wam dobrej niedzieli i pozdrawiam z Biebrzmilskiej Krainy

Z Pudełkiem do Reni

Witajcie . Normalnie byłabym zapomniała o hand madowej zabawie u Reni. Jakoś ten miesiąc tak mi zleciał że szok normalnie . Nie wiem czy to ja już nie ogarniam tego wszystkiego czy to jakieś złośliwe chochliki kradną mi czas. Tak więc wrzucam pudełko które zrobiłam na urodziny dla pewnego fana klocków LEGO . Dziś nie mam zbyt dużo czasu , ponieważ jutro mam warsztaty na których szyjemy łosie dla dzieciaków z onkologii o warsztatach opowiem po niedzieli po za tym czeka mnie wyprowadzka z Biebrzmilskiej Krainy . Za jakiś czas kochani będę się z Wami spotykać w troszkę innym miejscu , ale na pewno dalej będzie tam filcowo i twórczo .

DSCN2173i jeszcze banerek do zabawy

Życzę Wam udanego weekendu :)

Wrzesień czyli za oknem deszczowa jesień

Witajcie kochani

No ja nie wiem jak to jest ,że w tym roku zamiast babiego lata, mamy zalaną babimi łzami jesień. Chciałoby się zaśpiewać „ciągle pada” , gdyby nie to ,że te chmury i brak słońca do śpiewu nie skłaniają . No ale ja nie o pogodzie tylko o kartkowych wyczynach na wrześniowe wyzwanie do Uli chciałam pisać. Trochę mnie poniosło i zrobiłam 5 kartek . Ale kiedy wyobraziłam sobie przerażoną minę Uli , bo to ja jestem ta ,co nie umie robić kolaży i biedna Uleńka zawsze się męczy , to postanowiłam uszczęśliwić pomysłodawczynię zabawy karteczkowej i kolaż wykonać .Na końcu zobaczycie efekt , mam nadzieję ,że Ula doceni mój trud bo kolaż robiłam ……, nie nie powiem, bo umrzecie ze śmiechu , ale pokażę Wam karteczki. Trzy karteczki to babeczki tzn karteczki z babeczkami , a pozostałe z trzema królami. Babeczki to serwetka , bo tylko takie miałam pod ręką ….

I upragniony kolaż

To na dziś tyle. Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)

Święta w doniczce

Witajcie
Dziś będzie krotko i na temat . Moja pierwsza doniczka w życiu zrobiona specjalnie na sierpniowe wyzwanie u Inki. Nie jestem z siebie zadowolona , ale nic innego nie wykombinuję , może następnym razem będzie lepiej wszak ćwiczenie …. zresztą same dobrze o tym wiecie. Tak więc Panie i Panowie (wątpię ,że jacyś tu zaglądają :) ) pierwsza odsłona mojej doniczkowej kartki ……

I co myślicie , jest bardzo źle . Dziękuję wszystkim dziewczynom które udostępniły u siebie mój apel o pomoc dla Bogdana i za wszystkie wpłaty. Mam nadzieję ,że powoli uda mu się zebrać całą sumę , chociaż Bogdan powoli zaczyna tracić nadzieję :( Jeszcze banerek rogatego i znikam ,,,,

Dziękuję że zaglądacie, pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia …

Nietoperki

Witajcie

Dziś dopiero 2 września, a pogoda jakby wyczuła ,że to koniec wakacji bo za oknem szaro ,buro i leje. W taką pogodę to albo spać , albo szyć. Ostatnio jakoś z tym szyciem mi nie po drodze ale coś tam powoli tworzę , jak mam siłę i chęci. Jakiś czas temu uszyła dwa nietoperze jeden z filcu drugi polarowy i tak im się przyglądam i dochodzę do wniosku ,że pasują do Danusinego wrześniowego wyzwania. Co prawda to nie ryby, ale wymagane kolorki jak najbardziej są. We wrześniu będzie mnie znowu mniej na Waszych blogach , brakuje mi zaglądania do Was i podziwiania Waszych tworków , ale nijak się nie mogę wyrobić. W tym miesiącu zobowiązałam się zorganizować spotkanie na którym będziemy robić kartki i maskotki dla dzieciaków z oddziału onkologii w Białymstoku. Nie wiem jak nam będzie szło w każdym bądź razie powoli zaczynam składać niezbędne materiały i zaczynam szyć łośki jak już będzie wszystko gotowe pokażę Wam foto relację , a później biorę się do roboty bo to już najwyższy czas żeby podjąć się dokończenia akcji serce dla seniora o której pisałam Wam tutaj.  Powoli zaczynają do mnie docierać prezenty dla seniorów od osób , które zechciały wesprzeć tą akcję. Bardzo Wam Wszystkim dziękuję a jeśli jeszcze ktoś z Was chciałby dołączyć serdecznie zapraszam każdy podarunek sprawi seniorom ogromną radość. Wydaje mi się, że do dziadków i babć pojedziemy dopiero na początku grudnia , ale czas tak leci ,że też  muszę zacząć o tym myśleć. Wymyśliłam sobie ,że pojedziemy tam z choinką , opłatkiem ,mikołajem i prezentami . Mam nadzieję że się uda . Od kilku dni poluję na choinkę. Początkowo chciałam ,żeby była żywa lecz później doszłam do wniosku ,że to mało praktyczne rozwiązanie . Przepraszam rozpisałam się o swoich planach a miało być o nietoperzach oto one ….

jeden chudy ,drugi gruby :) Tego nie wiem czy szefowa przygarnie bo ma trochę fioletu i błąd w słowie dobranoc , ale zagadali mnie dlatego B jest na skrzydle .

Kochane dziękuję za każdą wizytę , postaram się do Was zaglądać częściej, a póki co mam nadzieję ,że mi wybaczycie. Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu .