O jolanta

lubię ludzi, ciekawe miejsca i książki. Nie lubię spędzać czasu nic nie robiąc, drażnią mnie słowa "bez sensu" , "nie da się" .Relaksuje mnie ,,,, będziecie mieli okazję przekonać się co mnie relaksuje zaglądając na tego bloga ;)

Ptaszki dla Uli

Witajcie
Oj jak dawno mnie tutaj nie było . Aż się zdziwiłam patrząc kiedy ostatni raz dodawałam post. Dziś będzie bardzo krótko , bo w niedzielę mam festyn i muszę jeszcze troszkę dopracować moje niektóre tworki. Dlatego szybciutko wrzucam karteczkę która powstała na czerwcowe wyzwanie do Uli , a dłużej zabawię na blogu w poniedziałek i wtedy na pewno do Was zajrzę , aby nadrobić zaległości. Tak więc karteczka z ptaszkiem wygląda tak…

i jeszcze jedna , którą zrobiłam już jakiś czas temu, a która idealnie wpasowała się do wyzwania

obowiązkowy banerek

Ok to narazie wszystko,  życzę Wam udanych wakacji , które nareszcie nadeszły ku radości ogółu :) Jeśli będziecie na Podlasiu w najbliższą niedzielę 25.06  to zapraszam na festyn do Jaziewa .

Biebrzmilska Kraina

Narodowe barwy na Rogatym

Witajcie Miesiąc maj zaczęłam wyzwaniem ognistym u Danusi i w podobnych barwach go zakończę wyzwaniem u Inki . Na początku miałam problem bo nijak nie wiedziałam z której strony to ugryźć. Jakoś to połączenie biało- czerwonego bardziej kojarzy mi się z patriotyzmem i flagą niż z Bożym Narodzeniem, ale po jakimś czasie udało mi się wytworkować taką oto karteczkę …. Co sądzicie nadaje się ? Zostawiam Wam słoneczne majowe pozdrowienia . Dziękuję że do mnie zaglądacie, każda Wasza wizyta to dla mnie wielka radość .

Krzyżykowe obrazki

Witajcie
Już kiedyś Wam pisałam ,że dawniej a właściwie to bardzo dawno temu moim ulubionym zajęciem było wyszywanie obrazków haftem krzyżykowym. Później cały zapał minął i dopiero od kilku tygodni znów powoli zaczynam sięgać po mulinę . Niestety nie jest łatwo bo wzrok już nie ten co dawniej , ale udało mi się wyszyć trzy takie same lecz zupełnie inne obrazki dla moich przyjaciółek , które nie tak dawno obchodziły urodziny…Jako że zapomniałam zrobić zdjęcie z jednego obrazka to pożyczam go z bloga obdarowanej osoby…

obrazek nr 2

obrazek nr 3

Moje obrazki zgłaszam do zabawy u Reni

To tyle na dzisiaj.

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję ,że mnie odwiedzacie , każda Wasza wizyta i pozostawiony komentarz to miód na moje serce. :)

Bałwankowe serduszko :)

Myślałam , i myślałam , co by tu wykombinować na wyzwanie do Uli i po przeszukaniu moich wszystkich przydasi doszłam do wniosku ,że jak na złość nie mam nic w serduszka , jedynie dwa dziurkacze. Tak więc wymyśliłam bałwanka i serduszkowe śnieżynki. Mam nadzieję ,że mój bałwanek nie roztopi się w tym wiosennym ciepłym słońcu. Oto i on …..I jeszcze banerek od Ulci

Pozdrawiam Was wiosennie

Biebrzmilska Kraina

Kartka dla Rogatego

Prawie na ostatni moment biegnę do Inki by zdążyć z moją karteczką na wyzwanie kwietniowe. Nie było łatwo bo inspiracja była wiosenna , a karteczka ma być bożonarodzeniowa ….

Trochę trwało zanim udało mi się coś wykombinować , ale metodą prób i kilku błędów o których chyba nie warto wspominać stworzyłam taką oto karteczkę …

Mam nadzieję że szefowa uzna zadanie za zaliczone. Pozdrawiam Was ciepło w ten jakże zimny majowy początek miesiąca.

Dziękuję że zaglądacie i komentujecie to dla mnie bardzo ważne i motywujące do dalszego tworkowania :)

Ogniście dla Danusi

Witajcie

Nie wiem czy też tak macie że z niecierpliwością czekacie co też nasza Danusia wymyśli na zabawę Artystek Kolorystek. Co miesiąc pierwszego lecę do komputera i czytam co tym razem wymyśliła szefowa .   Tym razem   w maju ma być ogniście. Może nie uwierzycie ,ale właśnie dzisiaj robiłam taką ognistą kartkę dla mojego bratanka. Nie będę się rozpisywać bo dziś święto i majówka więc wypada świętować a nie chwalić się pracą , ale nie mogę się powstrzymać , więc pokazuję i uciekam …..

I jeszcze jedna karteczka którą zrobiłam kilka dni temu , wydaje mi się że też się nadaje bo kolor pomarańczowy w niej występuje , czerwony i żółty również , ale nie wiem czy Danusia zaakceptuje …

Tak więc ponownie udało mi się zaliczyć zadanie kolorystek pierwszego dnia miesiąca z czego bardzo się cieszę , bo teraz mam nieco mniej czasu . Pozdrawiam Was majowo , majówkowo i ogólnie cieplutko .

Jola z Biebrzmilskiej Krainy

Z mapką do Uli

Witajcie

Dziś przychodzę z karteczką na kolejne wyzwanie u Uli . Tak sobie myślę ,że systematyczne robienie tych karteczek to bardzo fajna sprawa, bo przed świętami będzie jak znalazł , szczególnie gdy potrzeby są ogromne, a u mnie tych kartek troszkę potrzeba , bo oprócz rodziny i przyjaciół oraz blogowiczek , w tym roku karteczki pojadą ze mną także do Domu Seniora ,o którym wspominałam o TU .  Nadal gdyby ktoś był chętny zrobić upominek dla Seniora , bardzo nas to ucieszy, a jeszcze bardziej obdarowanego dziadka lub babcię :) Nie gadam już tylko pokazuję karteczkę i lecę do roboty …

A że z ubiegłego miesiąca zostało jeszcze kilka rękawiczek , powstała jeszcze jedna karteczka rękawiczkowa . Nie lubię jak się coś marnuje

Pozdrawiam Was wiosennie , tylko gdzie ta wiosna ?

Wielkanocne hand made do zabawy u Reni

Witajcie Co prawda już po świętach i prezenty są już u obdarowanych ,ale mam nadzieję że Renia przyjmie je do swojej zabawy także i w tym miesiącu. W kwietniu poczyniłam kilka prezentów . Głownie były to upominki wielkanocne . Dziś jakoś nie mam nastroju do pisania więc je pokażę i znikam .. króliczki filcowe których zrobiłam w tym roku całe mnóstwo zdjęcie jednak mam tylko z tej trójki I trzy serwetki z taką fioletową kurką . To tyle na dziś . Pozdrawiam Was gorąco

Wesołych Świąt !!!

Witajcie

Dziś będzie bardzo krótko bo wpadam tu po to aby złożyć Wam życzenia świąteczne i podziękować za kartki i życzenia które mi przesłaliście .Bardzo dziękuję Ani z bloga Płonące motyle za cudowną karteczkę i paczuchę pełną wiklinowych domków , jajek, przydaśków , śliczną wiosenną broszkę i Szymkowi za super rysunek …

Bardzo lubię Anię i wiem ,że zawsze mogę liczyć na jej wsparcie i życzliwość ….

Kolejna karteczka przyszła od Pani Dorotki , którą poznałam na facebooku przy okazji akcji serce dla seniora

Pani Dorota to bardzo miła osoba ,która dopinguje całym sercem naszą inicjatywę……Bardzo potrzebny nam taki doping abyśmy nie tracili wiary w sens naszego działaniaW tej karteczce znajdują się życzenia od mojej koleżanki Irenki :)

Za tą uroczą karteczkę dziękuję Pani Marioli , którą również poznałam przy okazji naszej  akcji , Pani Mariola wspiera mnie scrapkami i innymi przydaśkami niezbędnymi przy tworzeniu kartek . Za co z całego serca bardzo dziękuję . Za tą prześliczną kartkę dziękuję Pani Bogusi, mojemu dobremu aniołowi , który wiem ,że zawsze obdarza mnie dobrymi i życzliwymi myślami . Kochani

Ogarnięta tą wielką tajemnicą
życzę Wam wiele radości i dobra.
Niech radosne Alleluja będzie dla Was
ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia,
a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.

Przy świątecznym stole bądźcie wdzięczni za bliskich z którymi możecie cieszyć się tymi świętami. Pozdrawiam Was świątecznie z Biebrzmilskiej Krainy

Serce dla Seniora !!!!!!

Witajcie
Tak jak obiecałam Wam tydzień temu dziś będzie relacja z odwiedzin w Domu Seniora. W niedzielę Liczną grupą udaliśmy się na spotkanie z pensjonariuszami Domu Spokojnej Starości.  Już od  jakiegoś czasu tkwiła w nas wewnętrzna potrzeba , aby zrobić coś dla ludzi ,którzy na co dzień mieszkają w takiej instytucji jak dom seniora. Niewątpliwie trafili tam , bo nie mają nikogo kto zatroszczyłby się o nich i pomógł im w codziennej egzystencji.  Chcieliśmy zrobić coś co dałoby tym ludziom odrobinę radości i pokazało ,że nie są tak bardzo samotni , opuszczeni i zapomniani przez innych. W dzisiejszym świecie jesteśmy tak zagonieni, zajęci sobą i swoimi sprawami ,że bardzo rzadko zdarza nam się zatrzymać i pomyśleć o tym co istotne w życiu. Żyjemy tym co tu i teraz , nie myśląc o tym co będzie za jakiś czas. Wydaje nam się ,że jesteśmy  całkowicie niezależni i ,że nie wydarzy się nic co zmieni ten  stan rzeczy. Nie dopuszczamy do siebie myśli ,że nadejdzie taki dzień w którym wszystkie te czynności,  które dziś  wykonujemy bez żadnego wysiłku staną się dla nas męczące ,lub wręcz niemożliwe do zrobienia. Wolimy udawać , że  starość nas nie dotknie i dlatego odwracamy głowę , nie widząc tych , którzy często pozostawieni są w domach opieki , gdzie jedyną rozrywką jest oglądanie telewizji lub słuchanie radia. Zdaję sobie sprawę ,że czasami takie domy są koniecznością , lecz nie mogę pogodzić się z faktem ,że nie zauważamy ludzi którzy tam mieszkają . Proszę nie zrozumcie mnie źle  , bo w domu w którym byliśmy seniorzy mają  dobrą opiekę ,lecz  mimo wszystko są samotni . Tak jak każdy człowiek potrzebują kontaktu z osobami z zewnątrz , rozmowy , zrozumienia, przytulenia , uśmiechu i zwykłej ludzkiej życzliwości. Łakną  spotkań z ludźmi, którzy swoją obecnością ubarwią ich codzienność. Dlatego właśnie postanowiliśmy odwiedzić  osoby starsze mieszkające w Zaciszu , aby wnieść w ich monotonną rzeczywistość chociaż odrobinę radości . Z całego serca dziękuję osobom które tam pojechały za poświęcony czas, dobrą energię, za uśmiech , ciepłe słowa i gesty, które na długo pozostaną w pamięci tych u których byliśmy. Szczególnie podziękowania należą się naszemu koledze  za wzbogacenie naszej wizyty grą na akordeonie i zaśpiewanie piosenek z dawnych lat. Babcie i dziadkowie byli zachwyceni i bardzo ożywieni tym koncertem, reagowali bardzo żywiołowo, śpiewali i klaskali , muzyka sprawiła ,że ich spojrzenia były pełne życia .Organizując warsztaty na których szyliśmy niewielkie upominki, te które Wam pokazywałam nie tak dawno ,byłam pełna zapału lecz tuż przed samym wyjazdem naszły mnie wątpliwości czy, aby dobrze robimy ,że chcemy tam jechać. Bo trzeba powiedzieć ze w człowieku siedzą dwie natury. Jedna ciągle podpowiada rób coś, pomóż, reaguj. A ta druga mówi ,po co Ci to ,masz swoje problemy ,świata nie zbawisz.  Był moment kiedy chciałam zrezygnować , bo właśnie takie opinie ,że to co robimy nie jest nikomu potrzebne dotarły   do mnie. Swoimi rozterkami podzieliłam się z koleżanką , która powiedziała …”Czego ty się boisz, ludzkiego gadania , czy tego ,że dziadkowie będą szczęśliwi. Zastanów się dla kogo to robicie.” I faktycznie miała rację. Świadomość, że możemy choć na chwilę wywołać uśmiech na twarzy konkretnej osoby podziałała jak antidotum na ludzkie gadanie . Każdy z nas z tej wizyty wyniósł podobną lekcję , lekcję pokory wobec życia. Dzięki tym ludziom mogliśmy dostrzec rzeczy na które wcześniej, nie zwracaliśmy uwagi. To właśnie dzięki takim sytuacjom zaczynasz cieszyć się każdą chwilą życia i wiele banalnych rzeczy przestaje mieć znaczenie. . To spotkanie pozwoliło nam przewartościować na nowo niektóre rzeczy w naszym życiu i na pewno je wzbogaciło wewnętrznie. Na koniec chciałabym abyśmy wszyscy sami przed sobą odpowiedzieli na pytanie czy naprawdę nie możemy nic zrobić ,dla ludzi w domach opieki i innych podobnych instytucjach. Apeluję do wszelkich organizacji pozarządowych , szkół , wolontariuszy , akcji katolickich , aby od czasu do czasu zorganizowały się, odwiedziły i pobyły z dziadkami i babciami mieszkającymi w Domach Seniora. To naprawdę nie jest jakimś ogromnym wysiłkiem i nie wymaga wielkich nakładów finansowych , wystarczą chęci i dobra organizacja . A takie spotkanie przyniosą korzyści obu stronom. My ze swej strony obiecaliśmy seniorom ,że jeszcze na pewno kiedyś do nich wrócimy . I na koniec gdyby ktoś chciał mnie jeszcze zapytać czy było warto , to bez wahania odpowiem . Oczywiście ,że tak. I wiecie jeszcze jedno chciałam Wam powiedzieć ,że takie akcje są potrzebne bardzo , tylko ,że bez pomocy niewiele mogę zrobić i dlatego chciałam Was zapytać czy nie znalazłby się wśród Was ktoś Kto zechciałby mi pomóc .Myślałam o tym żeby jak pojedziemy tam następnym razem zawieść jako upominki jakieś kolorowe jaśki i może jakieś dekoracje do pokoju. Myślałam o wiklinowych sercach , a może Wy mi coś podpowiecie . Seniorów jest w sumie 35 . Sama gdybym tylko dała radę to bym poszyła te jaśki niestety w moim przypadku takie szycie nie wchodzi w grę . Bardzo Was proszę napiszcie mi na blogu lub prywatnie czy zechcielibyście nam pomóc .Na górze bloga w zakładce kontakt znajdziecie mój adres mailowy.  A teraz już nie gadam tylko pokazuję Wam fotki ……

Ale się napisałam ,a Wy pewnie zmęczyliście czytaniem. Wiecie byłam tam 3 dni temu a ciągle mam w głowie ich bardzo smutne i samotne oczy. Tak więc ……. jak myślicie Warto ?