PREZENTOWO

Kończy się miesiąc, a ja już jakiś czas temu obiecałam Wam, opowiedzieć o moich łośkach. Otóż wymyśliłam sobie w tym roku, że oprócz kartek ,postaram się wysłać dla dzieciaków z oddziału onkologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Białymstoku , również szyte ręcznie łosie. Udało mi się zebrać kilkanaście osób i zorganizowałam warsztaty na których przybyłe osoby pomagały mi z wielkim zaangażowaniem szyć wspomniane zabawki.Pracy było dużo, ale powiem Wam ,że warto robić takie rzeczy. Dziś miałam nie najlepszy dzień, lecz kiedy dostałam te zdjęcia to jakoś tak zupełnie inaczej na wszystko spojrzałam. Jeśli macie okazję to nie zastanawiajcie się ,tylko organizujcie takie akcje. Nie czekajcie , każdy z nas może dać innym radość i to naprawdę niewielkim kosztem. Swoje łośki chciałabym zgłosić do zabawy u Reni .

DSCN4192

Na zdjęciu ponad połowa łosi jest wykonana przeze mnie także mam nadzieję ,że Renia zaliczy mi również wyzwanie w tym miesiącu . A wracając do warsztatów bardzo cieszy mnie to ,że biorą w nich udział rownież dzieci. Teraz kilka fotek ze spotkania,

DSCN4187DSCN4191DSCN4199DSCN4206

To na dziś tyle . Wybaczcie ,że tak mnie mało tutaj , ale powoli dopinam akcję Serce dla seniora , która trochę się rozrosła i obejmie dwa domy seniora nie jeden, ale o tym kiedy indziej. Pozdrawiam Was z deszczowej Biebrzmilskiej Krainy

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.