To nie prima aprilis

Witajcie
Chyba po raz pierwszy odkąd biorę udział w zabawie kolorystek u Danusi jako pierwsza wrzucam swoją pracę , a właściwie to nie jedną a całe zgrupowanie. Jakiś czas temu robiłam w ramach podziękowania dla osób, które pomogły zorganizować festyn takie magnesowe aniołki i jako, że jeszcze ich nie pokazywałam na blogu to jest okazja zaprezentować je u Danusi. Powiem Wam że robiło się je bardzo przyjemnie . Jak to mówią najtrudniej zrobić pierwszy krok później jakoś poszło ….

Tak więc oto moje perłowe aniołki ,,,

Kolor lekki kremowy jest ,perełki też są  mam nadzieję ,że żadnej reprymendy nie będzie.

I fajnie ,że chociaż raz nie było kłopotów , bo ostatnio ten biskupi to dał mi nieźle w kość , a perłowy to perłowy. Nawet go lubię . Pozdrawiam Was radośnie dziś prima aprilis więc mam nadzieję ,że ten perłowy nie okaże się żartem , bo coś dziwnie jakoś łatwo poszło :)

A teraz już zupełnie poważnie chciałabym żebyście znalazły chociaż chwilkę i zajrzały tutaj

22 Komentarze

  1. Ale expres :) Ledwo kolorek się pojawił, a tu już pierwsza praca :)
    Aniołki śliczne i z perełkami, wiec wszystko pasuje :) Pozdrawiam cieplutko :)

  2. Cudne te perłowe aniołeczki! Jak na kogoś kto ma bzika na punkcie aniołów wszelkiej maści to widok takich zawsze bardzo miły. Pozdrawiam cieplutko :)))

  3. Kochana to nie był żart,perłowy jak żyw.
    Piękne te aniołki perłowe,bardzo urocze i wesolutkie.A jak szybko się uwinęłaś z zadaniem ,ja dopiero dochodzę do siebie po tej gadzinie co mnie dopadła .Dziękuję za udział w zabawie i pozdrawiam ciepluśko

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.