Jemioła :)

Już w minionym roku kusiło mnie ,żeby dołączyć do karteczkowej zabawy u Uli , ale jakoś tak niezręcznie było dołączać się pod koniec roku. Niezmiernie więc mnie cieszy, że mogę to zrobić z początkiem Nowego 2017 Roku .

Z zapałem postanowiłam dołączyć do szacownego grona Kartkowiczek , niestety zapał mój nieco osłabł kiedy z początkiem stycznia pojawiła się w wyzwaniu jemioła. Nie żebym miała coś przeciw nawet wydawało mi się że mam gdzieś piękne grafiki na tę okazję. Przeszukałam wszystkie możliwe przydasiowe zakamarki i owych papierków nie znalazłam. Wkurzyłam się , że normalnie szok , ale zdezerterować na starcie , to raczej nie w moim stylu. Cóż było począć , wzięłam igłę ,  nitkę i znalazłam haft krzyżykowy , który choć mozolnie to jednak skończyłam i powstała taka oto karteczka :)

No i wyobraźcie sobie kiedy wczoraj szukałam aparatu przez przypadek znalazłam papierki , których tak gorliwie szukałam i musiałam zrobić jeszcze jedną karteczkę z jemiołą , zupełnie odmienną od poprzedniczki. Ale wiecie jak to czasami jest jak człowiek musi no bo inaczej się udusi ;) . Nie wiem czy można do zabawy dołączyć 2 kartki  , jeśli nie to niech szefowa zadecyduje którą przyjmie.

A Wam , która bardziej się podoba ? Pozdrawiam Was cieplutko i lecę się kurować. W domu mamy epidemię grypy . Normalnie wszystkich rozkłada . Uf byle do wiosny :)

 

Bombkowy kogiel -mogiel

Witajcie
Za chwil kilka pokażę Wam moje najnowsze tworki , które powstały z myślą o zabawie , którą prowadzi Renia z bloga To co lubię….Praca ma być związana ze świętami, więc mogą to być ozdoby lub prezenty ,które chcemy ofiarować w święta. Moja praca wstrzeliła się w oba te punkty. Wiem ,że niektórzy będą zdziwieni i zaskoczeni moim wykonaniem bombkowych ozdób. Szczerze mówiąc ja sama nie do końca jestem przekonana  co do motywu jaki znajduje się na moich bombkach , ale wiem że osoba , która je dostanie zawsze chciała takie mieć , a w dawaniu prezentów chodzi o to żeby cieszył  się obdarowany a nie ten który daje .

Tak więc oto one bombki szalone :)

Tak więc widzicie sami ,że te bombki są naprawdę nietypowe. Pozdrawiam Was serdecznie z Biebrzmilskiej Krainy i bardzo dziękuję że do mnie zaglądacie :)

Bardzo podoba mi się zabawa u Reni bo jest okazja żeby przy okazji dobrej zabawy poczynic prezenty, których później nie trzeba szukać na ostatnią chwilę.

Noworoczne wyzwanie na przełamanie lodów

Witajcie
Przede wszystkim to chciałabym życzyć Wam Szczęśliwego Nowego 2017 Roku. Aby był kreatywny, twórczy i pełen pasjonujących wrażeń. Jak tylko zobaczyłam wyzwanie u Danusi od razu skojarzyło mi się z myszkami . Nie bardzo przepadam za tymi stworzonkami ,ale ich szycie to zupełnie inna sprawa. Pomyślałam sobie że to wyzwanie będzie moim wyzwaniem noworocznym,żeby przełamać moją niechęć do tych zwierzątek . Tak się rozpędziłam ,że zamiast jednej powstało całe stadko strasznie przyjemnie się je robi  . Nie wiedziałam , którą Wam pokazać , więc pokażę wszystkie a szefowa niech sama zadecyduje ,którą zabrać do końcowego kolażu.

I jeszcze jedna myszka chociaż ona chyba się nie załapie ponieważ ma troszkę niebieskiego a tego nie należało łączyć z żółtym .

W trakcie sesji zdjęciowej zaczął padać śnieg , więc temu na nich tyle śniegu. Kolor szary muszę Wam powiedzieć że bardzo lubię po remoncie mam nawet jedną ścianę w tym kolorze w mojej szafie też dominuje szarość.

Kochane mam do Was prośbę może macie do odstąpienia lub odsprzedania troszkę suszonych polnych kwiatów. Potrzebuję zrobić kilka ramek na podziękowania i do tego potrzeba mi koniecznie polnych lub ogródkowych suszonych kwiatków , takich które da się umieścić za szybką ramki . Jeśli macie i bylibyście skłonni się podzielić to proszę piszcie na maila . Ściskam Was cieplutko z zaśnieżonej Biebrzmilskiej Krainy