Gwiazdorski nietoperz

Witajcie

Ciekawe czy Wam przy takich upałach też wszystkiego się odechciewa. Totalne rozleniwienie mnie dopadło , ale musiałam się zmotywować ,żeby poczynić prezent niespodziankę dla kolegi mojej bratanicy. Dziecku nie odmówię , więc zebrałam się w sobie i poczyniłam takiego oto nietoperza .

Z tyłu nietoperz ma plecak potrzebny do długich wakacyjnych wędrówek  z inicjałami dziecka. Ogólnie wiem że spodobał się bardzo i został zaaprobowany przez nowego właściciela.

Idąc za ciosem postanowiłam zrobić jeszcze jednego na wyzwanie do  Gosi .  To nocny Gacek ;) Ma gwiazdkowe skrzydła i poduszeczkę ,która niewątpliwie mu pasuje

Bardzo przyjemnie się je robiło , aktualnie powstaje jeszcze jeden ale nim pochwalę się następnym razem. Wrzucam jeszcze banerek do Kolorowego wyzwania

i zmykam zostawiając Wam wakacyjne pozdrowienia . :)

Wakacyjne lenistwo

Witajcie
Kurcze nie wiem jak Was ale mnie powoli dopada wakacyjne lenistwo. Jakoś tak Niby wiem że trzeba zająć się czymś konkretnym , a jednak zawsze znajdę coś innego do roboty. I tak przez te leniuchowanie zupełnie przypadkiem , powstała kolejna róża . Pewnie macie ich już dosyć , ale nie wiedziałam do czego mogłabym wykorzystać skórzane skrawki i padło na różę, a konkretnie na jagodową różę.

Oprócz róży pokaże Wam jeszcze nieudane jagodowe serce . Niestety nie umiem robić transferu :(

Jak macie jakieś dobre rady to chętnie wysłucham .

Moją różę zgłaszam na wyzwanie do Danusi

Jagody uwielbiam , moje ulubione lody są o smaku jagodowym:) Kolorek też bardzo lubię.

Pozdrawiam Was słonecznie. Życzę dobrego tygodnia :)

Festyn rodzinny w Jaziewie

Witajcie .

Oj dawno mnie nie było , ale dziś jestem i podzielę się pokrótce wrażeniami z Rodzinnego Festynu który odbył się w minioną niedzielę w mojej okolicy. Nie uwierzycie ale pierwszy raz brałam udział w tego typu imprezie . Do tej pory wydawało mi się że takie imprezy nic nie wniosą do mego życia ,że są nudne i męczące. Oj jak bardzo się myliłam , muszę uderzyć się w pierś i powiedzieć że nie miałam racji. Było fantastycznie, i nie chodzi wcale o to że moje stoisko cieszyło się zainteresowaniem uczestników festynu , ale o to ,że poznałam wielu niezwykle życzliwych i sympatycznych osób. Takiego zastrzyku energii jaki otrzymałam , możecie mi tylko pozazdrościć. I choć nie była to duża impreza to na pewno była  niezwykle bogata w doznania . Można było zobaczyć rękodzieło  oraz sztukę okolicznych malarzy , rzeźbiarzy. Festyn wzbogacony był niezwykłymi fotografiami przyrodniczymi mojego regionu a że mieszkam nad Biebrzą więc kadry zatrzymane na fotografii są naprawdę wyjątkowe.  Dzieci z rodzicami mogły   wziąć udział w konkursach i konkurencjach sportowych. Pokażę Wam kilka fotek i uciekam pobiegać po Waszych blogach bo szczerze muszę przyznać ,że troszkę Was zaniedbałam

Bardzo dziękuję organizatorom za zaproszenie. Zostawiam Wam moc serdeczności i uciekam zwiedzać Wasze zakątki.