Krówkowo

Witajcie
Bardzo dawno mnie nie było . Nie znaczy to jednak że nie tworkuję. Wręcz przeciwnie , mam mnóstwo szycia ,klejenia a czasu niewiele. 5 czerwca wybieram się na festyn z moimi robótkami. Będzie to pierwsza taka impreza w której będę pokazywać swoje prace tylu osobom jednocześnie. Dotychczas jakoś się nie składało , ale tym razem nie mogłam odmówić . Kiedy tak sobie tworzyłam te moje filcowe zabaweczki zupełnie przez przypadek powstały dwie krówki  Pierwsza jest marchewkowa więc zgłaszam ją na wyzwanie u Danusi Kolor marchewkowy lub pomarańczowy jak kto woli toleruję , ale nic w tym kolorze nie posiadam ,zaś co do samej marchewki to raczej nie lubię. Chyba że w surówce lub w zupie. Wszelkiego rodzaju soki marchwiowe lub surowe marchewki nie wchodzą w skład mego menu.No i od razu korzystając z okazji ,że już tu jestem drugą krówkę zgłoszę na wyzwanie kolorystyczne u  Gosi. Druga krówka jest znacznie mniejsza , ale też sympatyczna mam nadzieję …:)

i jeszcze banerek

Pozdrawiam Was cieplutko , a teraz lecę jeszcze szybko przejrzeć Wasz blogi i pooglądać Wasze piękne prace. :)