Wielkanocny kiermasz :)

Witajcie

Idąc za przykładem Ani z bloga Płonące motyle, która umieściła post wyprzedażowy ze swoją ręcznie robioną biżuterią  ,zebrałam się na odwagę i postanowiłam uczynić to samo. Ostatnio jakoś tak nazbierało mi się trochę moich filcowych tworków . W większości są to ozdoby wielkanocne ,a że święta już za pasem postanowiłam pokazać Wam mój dorobek i zaprosić chętnych na kiermasz blogowy w Biebrzmilskiej Krainie :)

Na początek kurczaki filcowe które mogą pełnić zadanie ocieplacza na wielkanocne jajo . Cena 7 zł za sztukę. Mogę zrobić w innym kolorze :)

Następnie kurczaki na patyczku cena 15 zł za sztukę

Tych kurczaków mam około 15 sztuk w różnych kolorach są bez doniczek ,ale jeśli chcecie inny kolor lub doniczkę to piszcie a ja z chęcią wykonam

Jajeczne drzewko .Cena 30 zł

Kurza grzęda o długości około 50 cm cena 70 zł

Mam jeszcze do odsprzedania filcową broszkę  cena 25

i filcowy komplecik cena 35 zł

Jak widzicie trochę tego się nazbierało . Pozdrawiam Was wiosennie bo nad biebrzmilską krainą panują dodatnie temperatury , aż trudno uwierzyć że to styczeń :)

Nadal zimowo :)

Witajcie

Nie wiem jak to się stało ,ale nadal pozostaję w kolorystyce bieli. Chociaż tym razem przełamałam ją kolorem niebieskim takim trochę mroźnym . Na wyzwanie u Agatki tej u której w tym roku nadal królują kwiatki a w tym miesiącu konkretnie anturium poczyniłam broszkę . Następnie zrobiłam  drugą gdyż ta pierwsza wydawała mi się za skromna . W końcu uznałam ,że najlepiej z tych dwóch znów zrobić jedną . Trochę to pokręcone prawda ,więc żeby nie kręcić jeszcze bardziej pokaże Wam zdjęcia mojej śnieżno mroźnej broszy :)       Ta była pierwsza …….

Ta druga ….

I na końcu uznałam,że tak będzie najlepiej

a Wy jak sądzicie ma tak zostać czy znów zrobić z jednej dwie ?  :)

 

Pozdrawiam Was cieplutko życząc dobrego tygodnia .

A u mnie nadal biało , cicho , jednostajnie :)

Witajcie

Nie wiem jak u Was, ale nad Biebrzą zima sypnęła śniegiem. Szykują się, więc udane ferie :). Pokazałam Wam w poprzednim poście białego bataliona na wyzwanie u Gosi  .    

A dziś pokaże pracę na wyzwanie u Danusi . Danusia prosiła abyśmy w tym miesiącu inspirowali się kolorem wiórek kokosowych a więc również białym. Koloru białego nie lubię .Uważam ,że jest bez wyrazu i po prostu nudny . Nie lubię ubrań ,ani dodatków w tym kolorze , toleruję go jedynie na ścianach. Za wiórkami kokosowymi nie przepadam , a jedyne co lubię w tym kolorze to biała rzodkiew i kalarepa . Miałam problem z pracą dla Danusi i trochę mi się zeszło zanim ją poczyniłam . W końcu jednak się udało i powstał taki oto komplecik :) Najdłużej zeszło mi się nad kulkami filcowymi , połamałam na nich aż 4 igły :)

 

 

I jeszcze banerek kokosowy :)

Widzę ,że na Waszych blogach , aktywność nieco zmalała , czyżby to efekt poświąteczny:) Pozdrawiam Was cieplutko z zaśnieżonej Biebrzmilskiej Krainy :)

Wszędzie biało :)

Witam Was ciepło w tym nowym 2016 roku!

Zauważyłam ,że na początku roku aktywność na blogach znacznie maleje, możliwe że jest to spowodowane świątecznym lenistwem i później jakoś trudno się pozbierać i wpaść w codzienny rytm. Mnie też ostatnio nic się nie chce, ale postanowiłam wziąć się w garść i sprostać wyzwaniu jakie rzuciła Gosia z bloga Wytwórnia MałejGosi  . Otóż praca biorąca udział w wyzwaniu powinna być biała . Dopuszczone jest tylko 20 % innego koloru . Myślałam ,myślałam i wymyśliłam ,że zrobię białego bataliona .Bo takie też się zdarzają :) Wykonany jest z filcu :) I jeszcze banerek

Pochwalę Wam się jeszcze ,że w grudniowej zabawie u Gosi moja praca znalazła się wśród trzech zwycięskich prac.

Życzę Wam udanych ferii bo od dziś pięć województw zaczyna zimowe lenistwo , a może zimowe, białe szaleństwo  ?