Korowód Mikołajów 2015

Witajcie kochani

Jak minęły Wam święta. Mam nadzieję , że tak jak ja spędziliście je w gronie rodziny i przyjaciół. Rozkoszując się magią świąt, radosną atmosferą, spokojem i odpoczynkiem. Nie miałam czasu pochwalić się Wam przed świętami prezentami które docierały do mnie z wielu  stron . Pani listonosz przynosiła do mnie paki i paczuszki i pewne jest ,że ma do mnie niezwykłą cierpliwość. No więc zaczynamy . Uprzedzam ,że będzie to bardzo długi wpis więc zaopatrzcie się w kawusię:)

Pierwszy prezent dostałam od posiadaczki bloga Ktoś robi coś. Prezent a właściwe wygrane candy to cudowna poszewka i śliczna kosmetyczka , która jest wykonana z niezwykłą starannością i precyzją.

Bardzo dziękuję i zapraszam na bloga Ktoś robi coś bo możecie tam zobaczyć wiele pięknych rzeczy.

Kolejny prezent otrzymałam od Kingi z bloga Lawendowa Manufaktura . Kinga jest niezwykłym człowiekiem , bardzo miłym , życzliwym , empatycznym i ma ogromne serce. Kingo bardzo Ci dziękuję za wszystko …. Jesteś niesamowita :) Oto cuda jakie dostałam od Kingi

Za wszystkie te wspaniałości bardzo dziękuję. Ale żeby nie było że tylko przyjmuję to pokaże Wam zdjęcie z prezentem dla Kingi. Zdjęcie podprowadziłam z jej bloga mam nadzieję ,że się nie pogniewa ale zapomniałam zrobić . Jak zwykle zresztą :)

Następny  prezent otrzymałam od Agatki z bloga Kącik Małej Sowy .

Dwa reniferki , które uwielbiam i prześliczne skrzydlate serducho . Agatka szyje je perfekcyjnie .

Agatko bardzo Ci dziękuję. Ja dla ofiarodawczyni tych cudeniek wysłałam komplecik zawieszek choinkowych .

Kolejny prezent , otrzymałam od Ani która prowadzi bloga Płonące motyle. Ania jest niesamowita i ma chyba jakiś szósty zmysł bowiem jej prezenty to takie moje skryte , ciche zachciewajki ,o których nikomu nie mówiłam . Popatrzcie jakie cuda przysłała mi Ania ….

,

Jak widzicie były też przepyszne pierniczki , które zostały pochłonięte przez moją rodzinkę w zawrotnym tempie. Aniu bardzo dziękuję , byłam oszołomiona tymi cudeńkami. A oto co ja wysłałam Ani i jej synkowi.

Dla Szymusia poczyniłam pudełko na zabawki , do środka wkładając garść słodyczy i samochodzik. Pudełko jest ozdobione z czterech stron

A dla Ani

I filcowe zawieszki na choinkę. W tym roku zrobiłam ich ponad 100 sztuk , tak żeby każdemu wysłać taki komplecik wraz z kartką . Były różne niebieski ,czerwone , białe, zielone . Lubię je robić chociaż pod koniec miałam do nich lekką awersję :)

Macie nadzieję ,że to już koniec ale nie , jeszcze odrobinę cierpliwości i dobrniemy do końca .Kolejny prezent niespodziewaną niespodziewajkę otrzymałam od Pani Eli , która prowadzi galerię Akacjowy Dworek z rękodziełem. Pani Elu bardzo dziękuję …

Piękne lniane woreczki i lniane zapachowe saszetki są prześliczne . I prezent ,który niestrudzona Pani listonoszka dostarczyła mi w wigilię …

Prześliczna karczochowa bombeczka , od niezwykłej, życzliwej osoby. Pani Bogusiu bardzo dziękuję za wszystko . Bombka jest piękna , ale dziękuję przede wszystkim za dobre słowo i wsparcie .

Kochani dotrwaliście do końca. Gratuluję !!!

Już zupełnie na koniec, chociaż powinnam napisać to na początku , tyle tylko że piszę tego posta już trzeci dzień ,życzę Wam Szczęśliwego Nowego 2016 Roku !!! Samych sukcesów w życiu osobistym jak i twórczym, pokładów cierpliwości , chęci , energii do tworzenia i doskonalenia . A nade wszystko zdrowia i optymizmu.!!!

Wyzwanie świąteczne u Gosi

Witajcie !

To już ostatni post przed świętami więc najpierw chciałabym ,życzyć Wam zdrowych , Spokojnych , rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Świąt które będą pełne wzruszeń , śmiechu , pozytywnej energii. Niech w ten wyjątkowy czas króluje w Waszych domach i sercach miłość, przyjaźń , życzliwość i wiara .

Wesołych Świąt kochani !!!!!!!!!!!!!!!!

Na sam koniec chciałabym pokazać Wam pracę jaką przygotowałam na wyzwanie do Gosi. Tematyka oczywiście jak na grudzień przystało świąteczna. Pochwalę się w tym poście nie tylko swoją pracą ale także pracą mojej 8 letniej bratanicy i mojego 8 letniego bratanka. No więc najpierw moja bombka decoupage. Ileż mnie te bombki nerwów kosztowały. Zrobiłam w tym roku 3 i to chyba będą trzy pierwsze i ostatnie bo nie mam cierpliwości na te wszystkie suszenia , lakierowania i malowania. No więc żeby nie przedłużać oto nasze prace

To moja bombka….. nie jest doskonała , ale i tak jestem z niej dumna

kolejna praca należy do Kacperka

ślimaczki są skręcane z ręcznika papierowego i powiem Wam że bardzo ciężko jest umieścić je na choince tak żeby nie było widać prześwitów

I na koniec praca Julki. Julka w odróżnieniu do mnie bardzo lubi decoupage.

I jeszcze banerek do zabawy

Pozdrawiam świątecznie  !!!

Gwiazda betlejemska

Ho ho ho,
No tak święta coraz bliżej , więc i mnie powoli udziela się świąteczna atmosfera, Chociaż trochę żal ,że nie ma białego puchu i mroźnego powietrza . No może nie na cały grudzień ,ale chociaż w święta by się przydało, bo jak to tak całkowicie bez śniegu. Dzieciaki się martwią czy aby Mikołaj do nich dotrze . Ale ja tu dziś w zupełnie innej sprawie miałam zajrzeć , a mianowicie chodzi o wyzwanie kwiatowe u Agatki , która to ogłosiła ,że w grudniu króluje  Poinsencja lub jak kto woli Gwiazda betlejemska . Wszyscy ją znamy ponieważ Gwiazda Betlejemska  to roślina, bez której większość nie może sobie już wyobrazić świąt Bożego Narodzenia. Ja kupiłam takową gwiazdę kilka dni temu i martwię się ,że nie dotrwa do świąt bo codziennie traci liście. Może wiecie co jej jest, podlewam , ustawiam przy świetle dziennym, a ona i tak się buntuje. A moja praca dla Agatki wygląda tak
To maja pierwsza ,najpierwsza bombka więc bądźcie wyrozumiali . A to prace mojej 8 letniej bratanicy :)
i jeszcze jedna Wszystkie zgłaszam na wyzwanie kwiatowe dodaję banerek i pędzę przygotowywać się do świąt. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę oddechu przed świętami , nie przemęczajcie się i pamiętajcie że w Bożym Narodzeniu wcale nie chodzi o umyte okna i wyprane dywany

Różany grudzień u Danusi

Witajcie                                                                                                                                 Grudzień kojarzy się wszystkim ze śniegiem , mrozem , choinką, mikołajem, karpiem i nijak mają się do tego róże. Tak w pierwszej chwili pomyślałam zanim do końca doczytałam o co tym razem chodzi w Danusinej zabawie. A rozchodzi się nie o róże tylko owoce dzikiej róży a konkretnie o ich kolor. A kolor idealnie pasuje do zbliżających się świąt , więc moja praca też jest świąteczna.

,Nijak nie mogłam zrobić dobrego zdjęcia, bo wychodziło albo za jasne albo za ciemne. Bardzo przepraszam , ale inaczej nie potrafię. Zawieszki są wykonane z filcu i srebrnego mieniącego się materiału , bardzo fajnie wyglądają przy zapalonych choinkowych lampkach. Wrzucam jeszcze różany banerek i uciekam, bo tych zawieszek jeszcze kilka zostało mi do zrobienia ….

Ach zapomniałabym Danusia pyta jakie owoce lubimy , no więc odpowiadam UWIELBIAM Truskawki , maliny i jagody , a nie lubię ………zaraz mnie ofukniecie ale pomarańczy i mandarynek . Pozdrawiam Was cieplutko i życzę pozytywnego dnia

Wyzwanie u Mebeliny

Witajcie                                                                                                                               Dekoracja świąteczna była tematem wyzwania u Mebeliny. Dziś poczyniłam taką oto rodzinkę bałwanków ,którą zgłaszam do zabawy. Pokazuję fotki i znikam bo do świąt coraz mniej czasu a tyle jest jeszcze do zrobienia :)

I jeszcze banerek z pięknym aniołkiem

Przesyłam Wam serdeczne uściski . Dobrego dnia .

Mikołajkowe cuda !!!

Wczoraj z samego rana  był u mnie Mikołaj - Kasia z bloga Brujita . Dostałam w tym roku taką paczkę , a właściwie pakę ,że HO, HO. Nie wiem jak Mikołaj biedulek dał radę ją do mnie przetransportować biedne renifery, pewnie ledwie żyją ze zmęczenia. Mikołajki to naprawdę magiczny czas, cudeńka które znalazły się w paczce mikołajkowej od Kasi sprawiły ,że cały wczorajszy dzień czułam się jak dziecko , które dostało nagrodę za bycie grzecznym. Bo w to że byłam grzeczna nikt z Was nie powinien wątpić po obejrzeniu zawartości mego Mega prezentu:)

Pudełko było pięknie zapakowane …….A w pudełku po otwarciu moim oczom ukazały się kolejne zawinięte w piękny papier liczne prezenciki …..

Rozpakowanie ich zajęło mi sporo czasu a przy każdym padały radosne  okrzyki zachwytu …..

Już wiem co będę robić w święta :)

Mikołaj spełnił moje marzenie o latarence , koszyczek też jest bardzo śliczny ….

Jestem zachwycona świecznikami i aniołkami , pachną prawdziwym piernikiem  :) A zawieszka z zimowym pejzażem jest bajkowa ….ach

Dostałam mnóstwo papierów i przydasi do tworzenia kartek , bardzo się cieszę bo bardzo chciałam spróbować ale nie wiedziałam z której strony się za to zabrać , także bardzo Mikołajowi dziękuję bo skoro dał to znaczy że wierzy,że mi się uda , nie nie to jeszcze nie koniec ….

kolejne przydasie i zakładka do książek, żebym się nie pogubiła

Łoś bo Biebrzmilska Kraina nie może się bez nich obyć .

Broszka będzie idealnym dodatkiem do sylwestrowego stroju

I na koniec prześliczna kartka , którą się zachwycam i już dziś wiem ,że w życiu takiego cuda nie stworzę. Mam nadzieję ,że Wasze Mikołajki też były tak magiczne jak moje . Bardzo dziękuję mojemu Mikołajowi i Edycie z bloga strzępki i okruchy za zorganizowanie zabawy .