Na ostatni dzwonek

Witajcie jesiennie !

Dziś dopiero coś zadzwoniło mi  w głowie ,że w szufladzie widziałam wyzwanie filcowe. Widziałam i zapomniałam. Dopiero przed chwilą natknęłam się na blogu jednej z uczestniczek wyzwania na filcową pracę i mnie olśniło ,że miałam wziąć udział  . Tylko co powinnam pokazać .Przeglądałam swoje prace oraz zdjęcia i znalazłam w komórkowym telefonie zdjęcie filcowej broszki która od początku bardzo przypadła mi do gustu. Zdjęcie nie jest rewelacyjne a właściwie to marne ale nie mogę zrobić innego ponieważ broszka praktycznie na drugi dzień znalazła nową właścicielkę . Cały czas noszę się z zamiarem zrobienia sobie takiej samej, ale wiecie jak to jest ‚może kiedyś ”

I jeszcze filcowy banerek

Pozdrawiam Was serdecznie z biebrzmilskiej krainy .

4 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.