Listopad u Agatki

Listopadowy temat u Agatki był najtrudniejszym zadaniem z jakim przyszło mi się zmierzyć w ciągu ostatnich miesięcy. W głównej roli wyzwania kwiatowego wystąpiła miechunka. Nie wiedziałam jak to ugryźć i w końcu wzięłam do ręki szydełko o którym też nie mam pojęcia . A jako ,że szydełkowe bombki są na czasie wydziergałam ,a raczej wymęczyłam miechunkową bombkę. Jest pełno niedociągnięć ale i tak jestem z niej dumna , a najbardziej cieszy mnie to ,że mimo wielu zajęć udało mi się zdążyć .Nie będę się rozpisywać, tylko pokażę co wydziergałam , bardzo przepraszam za jakość zdjęcia ,ale mam problem z aparatem

Niestety będę musiała chyba jeszcze raz ją wyprać bo przez przypadek pobrudziła się śniegiem w sprayu i teraz trochę dziwnie wygląda . Ale nie mam czasu , tego zrobić bo mi do wieczora nie wyschnie i Wam nie pokażę mojej miechunki :)

Pozdrawiam Was cieplutko z bardzo wietrznej Biebrzmilskiej Krainy .Ciekawe jaki kwiatek będzie wiódł prym u Agaty w grudniu. Niebawem się dowiem , ale coś czuję że może to być gwiazda betlejemska :)

Wyniki zielonego candy

Witajcie

Dziś będzie bardzo szybko i bez fotek , ponieważ padł mi aparat i nie wiem co się stało . Mogłabym poczekać z wynikami aż go reanimuję ,ale nie wiem ile to potrwa . No więc ,żeby było sprawiedliwie losowanie przeprowadziła moja bratowa, która wylosowała Joannę z  bloga Czekając na wenę – z pasji do rękodzieła .  Zwyciężczynię candy proszę o przesłanie adresu do wysyłki na mój adres mailowy jolantakapla@wp.pl. Pozostałym dziękuję za udział w zabawie i przesyłam pozdrowienia:)

Biebrzmilska Kraina

Słodki listopad u Danusi

W tym miesiącu Danusia zaskoczyła wszystkich . Wielu myślało ,że Danusia będzie podawać nam w wyzwaniach samą zdrową żywność . A tu w listopadzie niespodzianka , zabawę zdominowała czekolada. Tak na marginesie to lubię , najbardziej chyba orzechowo winogronową , za gorzką nie przepadam , a kolor czekoladowy nie jest moim ulubionym. Przeglądnęłam część blogów i większość dziewczyn poszła w stronę tworzenia biżuterii w tym kolorze, więc nie będę zbyt oryginalna . Zrobiłam bransoletkę skórzaną , z dodatkiem pomarańczowego. Wiem ,że są niedociągnięcia , ale na usprawiedliwienie mam to ,że robiłam taką bransoletkę po raz pierwszy i ,że z czasem u mnie w tym miesiącu krucho , bo sezon bombkowo- choinkowy już się rozpoczął. Pokazuję co skleiłam i uciekam , bo mam kilka zamówień na aniołki i filcowe bombki :)

No i obowiązkowo słodki banerek

Na dziś to tyle. Życzę Wam słonecznej pogody ducha jak i za oknem. Pod koniec tygodnia ogłoszę wyniki candy.

Na ostatni dzwonek

Witajcie jesiennie !

Dziś dopiero coś zadzwoniło mi  w głowie ,że w szufladzie widziałam wyzwanie filcowe. Widziałam i zapomniałam. Dopiero przed chwilą natknęłam się na blogu jednej z uczestniczek wyzwania na filcową pracę i mnie olśniło ,że miałam wziąć udział  . Tylko co powinnam pokazać .Przeglądałam swoje prace oraz zdjęcia i znalazłam w komórkowym telefonie zdjęcie filcowej broszki która od początku bardzo przypadła mi do gustu. Zdjęcie nie jest rewelacyjne a właściwie to marne ale nie mogę zrobić innego ponieważ broszka praktycznie na drugi dzień znalazła nową właścicielkę . Cały czas noszę się z zamiarem zrobienia sobie takiej samej, ale wiecie jak to jest ‚może kiedyś ”

I jeszcze filcowy banerek

Pozdrawiam Was serdecznie z biebrzmilskiej krainy .