Zaplątana, zamotana dalia pażdziernikowa

Aż trudno uwierzyć ,że to już październik. Za oknem słonko świeci zdawać by się mogło ciepło i radośnie ale po wyjściu na zewnątrz okazuje się ,że wcale tak ciepło i przyjemnie nie jest. W tym miesiącu Agatka w swojej kwiatowej zabawie zainspirowała nas dalią. Kwiat zdawać by się mogło mający wiele barw i odmian więc nie powinien sprawiać  kłopotu a jednak pomysł przyszedł mi do głowy dopiero po wyjściu na zewnątrz, kiedy to okazało się ,że chłodne powiewy wiatru doprowadziły mnie do chrypki i do bólu gardła. Nie wiem czy październik to czas wyciągania szalika z szafy , wydaje mi się że to jeszcze odrobinę za wcześnie .Zrobiłam więc daliowy zamotek , który noszony podwójnie faktycznie ciepło ogrzewa szyję.  Dłuższy zaś może zastąpić korale i być ozdobą bluzki . To mój premierowy zamotek miejcie więc litość i na niedociągnięcia przymknijcie oko.

Jeszcze śliczny banerek kwiatowy do październikowej zabawy

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze jakie zostawiacie w Biebrzmilskiej krainie . Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego weekendu :)

9 Komentarze

  1. Świetny daliowy otulacz szyi pięknie to wszystko połączyłaś .Też muszę już wyjąć coś ciepłego do owinięcia ,bo zimnica się straszna zrobiła.
    Pozdrawiam cieplutko :)

  2. Śliczny zamotek w moim ulubionym kolorze :)

    p.s. Dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia. Dopisz proszę jeszcze w komenatrzu jaką chciałabyś nagrodę :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.