Szczęście mi sprzyja

Witajcie

Dziś będę bezczelnie się chwalić wspaniałymi prezentami jakie udało mi się wygrać. Zacznę od prezentu który był dla mnie wielką niespodzianką . Brałam udział w candy u Ali która prowadzi bloga Dom z mozaikami  .  Candy nie wygrałam ,ale prześliczny prezent i tak otrzymałam , bowiem Ala postanowiła obdarować swoimi pracami wszystkie uczestniczki zabawy. Kiedy poprosiła mnie o adres byłam pewna ,że dostanę jakąś karteczkę z miłym słowem , ale przesyłka mnie totalnie zaskoczyła ,gdy po otwarciu ujrzałam takie cudeńko…

Były jeszcze słodkości ,ale nie dotrwały do zdjęć :) Alu bardzo Ci dziękuję za tak niezwykły podarunek.

Kolejny prezent dotarł do mnie w poprzednim tygodniu a jego nadawczynią była Klaudyna ,która prowadzi bloga Karmelowa kraina , Klaudyna jest niezwykle zdolną osobą , która tworzy prześliczne prace. Bardzo mi się marzyło wygrać candy w Karmelowej krainie , bowiem nagrodą była poszewka ,którą zwycięzca sam mógł sobie wybrać. Długo nie mogłam się zdecydować , ale w końcu wybrałam takie cudo , które ofiarodawczyni poczyniła specjalnie dla mnie. Nie mogę przestać podziwiać z jaką starannością została uszyta moja poszewka a dodatkowo dostałam transferowe prześliczne serduszko . Prezent od Klaudyny Cieszy moje oczy i serce.

I jeszcze druga strona poszewki

Piękne prawda ?

No i na zakończenie pokaże Wam prezent ,który dotarł do mnie wczoraj po południu. Miałam naprawdę wiele szczęścia w tym miesiącu :) Udało mi się wygrać candy w Lawendowej manufakturze  .Bloga prowadzi bardzo miła ,życzliwa i pełna empatii Kinga. To  bardzo ciepła i przyjacielska osoba , która tworzy z wielką pasją swoje lawendowe prace . Koniecznie zajrzyjcie na jej bloga a  dostrzeżecie tam sami to wszystko o czym wspomniałam. Kinga obdarowała mnie wspaniałym Aniołkiem, lawendowymi kosmetykami ,które również sama wytwarza i pachnącą fuseką , która bardzo pomaga w odstraszaniu niepożądanych gości z szaf .

Bardzo dziękuję wszystkim ofiarodawczyniom , prezenty są wspaniałe i cieszą mnie ogromnie. Jak widzicie mój koniec wakacji jest dla mnie bardzo bogaty w miłe niespodzianki , oby nowy rok szkolny nie był gorszy. Życzę tego sobie i Wam, jesień też może być piękna , wszystko zależy od naszego nastawienia. Pozdrawiam Was słonecznie z Biebrzmilskiej krainy

Brzoskwiniowy sierpień u Danusi

Witajcie
Na początku jak Danusia zaproponowała kolor na sierpień, pomyślałam ,że tym razem to naprawdę sobie odpuszczę ,bo kompletnie nie wiedziałam z której strony to ugryźć. Ale nie dawało mi spokoju ,że tak łatwo zrezygnowałam i wymyśliłam ,że jak kolor brzoskwiniowy to może zrobię koszyk na owoce metodą decoupage nakleję kilka brzoskwiń i będzie po kłopocie. A pracę Danusia przyjmie na pewno  bo jak brzoskwinie będą widoczne to i kolor brzoskwiniowy też jest. Niestety w sklepie serwetek z brzoskwiniami nie było  i pani nie wiedziała czy takowe serwetki do końca miesiąca będą dostępne. No ale od czego jest internet pomyślałam i pobiegłam ową serwetkę znaleźć i zakupić ,bo oczyma wyobraźni już widziałam mój koszyk w brzoskwinie , który z dumą  ustawię na widoku w kuchni ,żeby domownicy mogli go podziwiać ilekroć wstąpią w jej progi. Niestety po zaglądnięciu do kilku sklepów internetowych odechciało mi się robić brzoskwiniowy koszyk bowiem ceny przesyłki zdecydowanie ostudziły mój zapał , a i wyobraźnia jakby już nie taka wybujała. Zrezygnowałam więc z koszyka ,ale wykombinowałam coś innego. Nie jestem tylko pewna czy Stefek przełknie moją pracę. Nijak nie dało się zrobić dobrego zdjęcia , ale zaryzykuję i pokażę Wam to co mi wyszło. Powiem Wam jeszcze ,że typowo brzoskwiniowego koloru filcu nie miałam więc pomieszałam różne odcienie żółci, pomarańczowego i czerwieni a i odrobinę miodowego. Dobra nie gadam już tylko pokazuję i ryzykuję ,że mnie ofukniecie ale trudno …

I obowiązkowo jeszcze banerek

Mam nadzieję ,że jest to choć trochę kolor brzoskwiniowy. Na koniec chciałam się jeszcze pochwalić rysunkiem mojej bratanicy , która zdobyła wyróżnienie w konkursie organizowanym przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka na „Portret ulubionej krówki”. Myślę ,że krówka też jest trochę brzoskwiniowa , a może bardziej marchewkowa :)

Życzę Wam radosnej końcówki wakacji.

Chabry w sierpniu – wyzwanie u Agatki

W wyzwaniu u Agatki tej , która bardzo lubi kwiatki głównym bohaterem jest chaber. Kwiatek który rośnie sobie skromniutko wśród polnych łanów zbóż jest niezwykle urodziwy i uwielbiam jego kolor. Tak więc na wyzwanie zrobiłam dwie rzeczy. Jedną ,która typowo wiąże się z kwiatem i drugą która nawiązuję tylko kolorystyką.

Pierwszy raz przyklejałam suszone kwiatki  metodą decoupage ,mam nadzieję ,że nie poodpadają :)

I druga praca , która ma kolor chabrowy i kojarzy się z latem

I jeszcze obowiązkowo banerek …

Życzę Wam spokojnego, ciepłego i wakacyjnego tygodnia. Korzystajcie bo za 3 tygodnie wakacje będą już tylko wspomnieniem :(

Pocztówka z wakacji ciąg dalszy

Witajcie

W poprzednim poście pisałam Wam o zabawie jaką zorganizowała  Agata z bloga Mój świat handmade. Pokazałam Wam prezent jaki dostałam od mojej wymiankowej pary czyli  Agaty z bloga Robótki ręczne na wesoło . Nie widziałyście jednak prezentu wysłanego ode mnie Agacie ponieważ nie chciałam ,żebyście zobaczyli go pierwsi.  Agata była na wakacjach i dopiero wczoraj dostała moją pocztówkową przesyłkę . A oto jej zawartość

I to by było na tyle jeśli chodzi o pocztówkową wymiankę .Kolejna jej odsłona pod koniec sierpnia.

Teraz natomiast jeśli jesteśmy już w temacie prezentów pokażę  mój prezent dla Joasi z bloga Pracowite słoneczko . Asia była autorem 250 komentarza na moim blogu i otrzymała taką niespodziankę…..

Przy okazji dziękuję wszystkim którym się chce zaglądać do mnie i zostawiać ślad swojej wizyty w postaci komentarza.

Wiem ,że macie już dość zdjęć ale już naprawdę na koniec pokażę  prezent dla Ani z bloga Płonące motyle i jej synka Szymona. Ania niedawno miała imieniny a Szymuś urodzinki. A że lubię Anię i jakoś tak bardzo fajnie nam się rozmawia w tym wirtualnym świecie zrobiłam jej małą niespodziankę ……

Dobrnęliśmy do końca . Pewnie macie już dość. Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego …… :)

Pocztówka z wakacji

Pod koniec czerwca zapisałam się na wakacyjną wymiankę. Zabawę zorganizowała Agata   . Bardzo ochoczo do niej dołączyłam ,bo to fajna okazja do obdarowania i zarazem przyjęcia  prezentu niespodzianki.                                                                                                                         Zasady są takie ,że do jutra trzeba pokazać co się otrzymało i czym się obdarowało drugą stronę . Niestety mogę się przed Wami pochwalić tylko tym co dostałam od mojej wymiankowej pary czyli Agaty z bloga Robótki ręczne na wesoło. Nie mogę natomiast pokazać Wam tego co Agata dostała ode mnie ponieważ jest ona na wakacjach i nie widziała jeszcze swojej niespodzianki. Kiedy dotrze do mnie wiadomość że paczka trafiła do odbiorcy na pewno pokażę Wam jej zawartość.  Oto moja paczka od Agatki. Agatko dziękuję bardzo za prezent .Sprawił mi wiele radości. Część prezentu już została wykorzystana :)  Słodkości natomiast pochłonęłam wspólnie z dzieciakami.

Bardzo dziękuję za wakacyjny prezent.Koniecznie zajrzyjcie na bloga Agaty ma tam wiele fajnych prac. Pozdrawiam Was serdecznie i chyba powinnam życzyć wszystkim nieco mniejszych temperatur bo te upały mnie wykańczają .

Wirtualny prezent dla Moniki

W drugie urodziny swego bloga Monika na hamaku jego właścicielka wymyśliła fantastyczną zabawę. Polega ona na zrobieniu Monice wirtualnego prezentu . Monika prowadzi bardzo fajnego bloga na którego od czasu do czasu zaglądam Wam też polecam w wolnej chwili . U Moniki najbardziej lubię oglądać decoupage . Ja jako ,że do solenizantów i jubilatów nie chodzi się bez kwiatka zrobiłam Monice Kwiatową deseczkę tak na moje oko ma jakieś 55 cm wysokości . Wraz z kwiatami przesyłam życzenia wielu twórczych lat i wielu inspiracji . Słońca, uśmiechu i optymizmu . A to mój wirtualny prezent dla Moniki.

I jeszcze obowiązkowo banerek do zabawy