Na ostani dzwonek

Uff bałam się ,że się nie wyrobię na Kwietniowe wyzwanie kwiatowe w Kreatywnym Bazarku.    Ostatnio wszystko odkładam na za chwilę ,a później ciężko mi dotrzymać terminu. Mam kilka rozpoczętych szyjątek , które zaczynają wydostawać się z koszyka prac zaczętych ,wywołując u mnie wyrzuty sumienia.Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie napisać ,że jest pewna sprawa która spędza mi sen z powiek, a od  rozstrzygnięcia której ,zależy moje dalsze w miarę sprawne funkcjonowanie. Ale nie będę się rozpisywać co mnie gnębi bo przecież każdy ma swoje problemy i nie potrzebuje słuchać o cudzych .
Żeby dłużej nie marudzić , pokażę Wam moje żonkilowe dzieło, bo to ten kwiat jest tematem przewodnim wyzwania i zmykam

3 0063 0053 00880224_wiosenny_zonkilJak widzicie zrobiłam okładkę i zakładkę do książki. To moje pierwsze tego typu dzieło i wiem ,że jest dużo niedociągnięć ale ostatecznie w skali jeden sześć jestem zadowolona na cztery .

Pozdrawiam Was optymistycznie wbrew wszystkiemu:)

 

 

 


                             

Haftowane ” Schabby chic „

Znalazłam w „Szufladzie „ Wyzwanie Kwietniowej Gościnnej Projektantki Mili z bloga papierowa alejka Temat wyzwania Mili to „Shabby chic”. Nie wiedziałam czy uda mi się ukończyć mój wyszywany haftem krzyżykowym obrazek na to wyzwanie bo czasu było niewiele ,ale dałam radę. Już się Wam chwalę. I niniejszym zgłaszam się do kwietniowego wyzwania SZUFLADY 

wyzwanie.goscinnej.projektantkiBardzo lubię ten obrazek ,chociaż wyszywanie zajęło mi sporo czasu. Nie jestem zbyt cierpliwa ,lubię jak od razu widać efekt tego co robię ,a tutaj do końca trzeba było długo czekać.

0000 012Pozdrawiam i miłego ,słonecznego weekendu Wam życzę:)

.

 

 

Wyzwanie u Gosi

Witam Was serdecznie w ten piękny , słoneczny dzień. Nareszcie można poczuć prawdziwą wiosnę. Dziś chcę Wam pokazać co poczyniłam na wyzwanie u Gosi która w tym miesiącu postawiła dosyć trudne zadanie albowiem temat przewodni to koń.
Długo myślałam i już miałam odpuścić tym razem ,ale moja bratanica poprosiła mnie o broszkę , a że jest wielbicielką koni zrobiłam jej broszkę i do tego filcowe pudełko na spinki właśnie z koniem.

ghy trfc 017ghy trfc 016ghy trfc 009horse-679890_640Pozdrawiam Was serdecznie z nareszcie ciepłej i słonecznej Biebrzmilskiej Krainy

WYGRAŁAM :)

Witajcie ,po długiej ,bo aż dwu tygodniowej przerwie. Jakoś tak nie mogę wrócić do „szyciowej ” formy po świętach. Zupełnie nic mi się nie chce, może to leń , a może to przez tą wiosnę , która nie może się zdecydować ,czy to już wypada przegonić gdzie pieprz rośnie zimę i całą tą wietrzną aurę. Zanim pokażę co udało mi się uszyć mimo wszech ogarniającego lenistwa to pokażę Wam jakie cuda wygrałam w candy u Marzenki z bloga  Zapach Lawendy 2 045Ramka jeszcze nie do końca rozpakowana ,ale niebawem postaram się umieścić ją na właściwym miejscu i wtedy zobaczycie ją w całej okazałości .Marzenko bardzo ,bardzo dziękuję za tak miłą i piękną niespodziankę :) , szczególnie ,że dostałam ją kilka dni przed moimi kolejnymi urodzinami, więc radość jest podwójna :) A teraz pokażę Wam kilka moich kolejnych szyjątek ,które powstały dla fundacji Słonie na Balkonie .Dużo by pisać o tym więc wkleiłam Wam cytat ze strony fundacji ,żebyście mogli się zorientować o co chodzi..

Cytat ze strony:
„SŁONIE NA BALKONIE pomagają najmłodszym pacjentom Szpitala Psychiatrycznego w Łodzi im. dr J. Babińskiego. Wspierają dzieci od 3 do 13 roku życia, które nierzadko są ofiarami przemocy, świadkami przestępstwa, dziećmi osieroconymi, cierpiącymi na depresję, zaburzenia lękowe, zaburzenia zachowania, dziećmi po próbach samobójczych. Często dzieje się tak, że dzieci trafiają do szpitala z powodu zwykłego losowego pecha. Bo ich rodzice giną w wypadku lub nagle ciężko chorują. Każde z dzieci to inna trudna historia. SETKI SŁONI DLA DZIECIAKÓW to akcja, która ma pokazać dzieciom, że nie są w szpitalu psychiatrycznym za karę i że są osoby, które życzą im siły i szczęścia.”
 A oto moje słoniki dla dzieciaków
2 0262 0302 0332 0362 042Przepraszam Was za jakość zdjęć ale dzień był szary ,bury i ponury ,a słonie trzeba było wysłać jak najszybciej .Pozdrawiam Was i do następnego …………..

Wesołego Alleluja !

Wpadam szybko z życzeniami , podziękowaniami i kilkoma fotkami. Najpierw podziękowania. Bardzo dziękuję Basi  za piękną kartkę i śliczną kurkę

023Nigdy w życiu nie potrafiłabym wyszydełkować tak precyzyjnie i pięknie . Dziękuję także Agacie z bloga Kącik Małej Sowy  za życzenia i Piękne jajo , które idealnie wpasowało się kolorystycznie do mego pokoju.

88 003 Bardzo Wam dziękuję za niespodziewane prezenciki :)

A teraz kilka ozdób wykonanych przeze mnie .

Kogut ,który stał się prezentem , dla kuzynki

fgz 159Wielkanocne drzewko , króliki, i kogucik to  prezent dla brata i jego rodziny

018022Dwie gąski ,które były prezentem-niespodzianką dla bardzo przemiłej pani Janiny z Miejskiego Domu Kultury w  którym jakiś czas temu miałam wystawę swoich prac.

,, 043,, 040Pani Jasiu bardzo dziękuję za życzliwość i wszystkie dobre słowa .

No i prawie na koniec dekoracje które poczyniłam dla siebie.

0263,, 022Ach i jeszcze moje ulubione wykonane przez moją bratanicę i bratanków :)

8 002Kochani życzę Wam radosnych ,kolorowych  i spokojnych świąt Wielkiej Nocy i Mokrego ,ciepłego dyngusa

ccc 002Pozdrawiam świątecznie