Eko wyzwanie

 

Przeczytałam o wyzwaniu szufladyi na początku pomyślałam , że nie dam rady bo nie dość ,że ma być eko to jeszcze w brązach i beżu. Na początku postanowiłam odpuścić ,ale cały czas to za mną chodziło i powstała taka oto ptaszyna . Ptak to podobizna bataliona ,który znajduje się w herbie Biebrzańskiego Parku Narodowego,wykonałam go z resztek materiału, piórek, włóczki, podstawka to kawałek deseczki, mech i kamyki.


http://szuflada-szuflada.blogspot.com/

ban.otworz.szufladeEKOhg 001hg 004hg 005Pozdrawiam Was serdecznie .

Kwiatowe wyzwanie

 

Czas tak szybko leci, że gdzieś umknął mi zeszły tydzień stąd moja nieobecność w blogowym świecie.Dziś po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w wyzwaniu kwiatowym jakie postawiła Ilonka z bloga           
http://papierowecudawianki.blogspot.com/2015/01/kwiatowe-wyzwanie.html

Desktop-002

Oto moja praca

vv 007vv 008vv 010vv 012Kwiatki wykonane są ze skóry a wazonik z butelki ,materiału i sznurka:) Życzę Wam dobrego tygodnia.Dziękuję,że do mnie zaglądacie .
Pozdrowienia śle cała Biebrzmilska Kraina

Poświąteczne wspomnienia

Witajcie
Na początek kilka poświątecznych fotek.

P1020723P1020724P1020721zzz 341Te zdjęcia dostałam od nabywcy moich ozdób choinkowych z informacją ,że :”cieszą oko i rozweselają choinkę”.Moja choinka już wczoraj została rozebrana a ozdoby schowane . Jakoś tak pusto się zrobiło i trochę smutno, ale za 11 miesięcy znów będzie Boże Narodzenie :)
Pokażę Wam zdjęcie mojej pierwszej torebki listonoszki. Szyłam ją z lekkim niepokojem ,czy sprostam oczekiwaniom obdarowanej osoby, ale z wiadomości, którą otrzymałam wnioskuję, że właścicielka była zadowolona.

f 003vv 020vv 021

 

Pozdrawiam Was ciepło . Życzę miłej niedzieli.

Jola z Biebrzmilskiej Krainy

Witajcie w 2015

Święta, święta i po świętach. Jak to jest ,że czekamy na nie z niecierpliwością , ale kiedy się kończą to odczuwamy zadowolenie ,że wszystko wraca do utartego rytmu. Kochani ale zanim pokaże Wam kilka zdjęć to chciałabym w tym Nowym 2015 Roku życzyć samych dobrych i słonecznych dni . Dużo optymizmu i nadziei na lepsze jutro. Aby Wasza twórczość była doceniana i cieszyła szerokie grono nabywców.

Jak większość z Was  ,tak i ja podczas świąt porzuciłam moje robótki ,ale chciałabym się Wam pochwalić moim niewielkim aczkolwiek bardzo dla mnie ważnym wkładem w ilustrację pewnej książki. Mianowicie  jakiś czas temu moja koleżanka zaproponowała mi abym spróbowała zrobić z filcu bohaterów pewnej książeczki dla dzieci . Początkowo pomysł był taki aby kukiełki były jednocześnie ilustracjami ale to nie wypaliło  i powstały zupełnie inne ilustracje robione przez bardzo zdolną dziewczynę . Już myślałam, że moje kukiełki do niczego się nie przydadzą ,kiedy ku mojej wielkiej radości postanowiono umieścić je w książce jako wzory kukiełek , które dzieciaki będą mogły sobie wyciąć lub podpatrzeć jak je zrobić. Bardzo mnie to ucieszyło. Największą jednak  radość sprawiła mi wiadomość , że na podstawie książeczki licealiści zrobili przedstawienie dla dzieciaków w szpitalu na oddziale onkologicznym i że maluchy  miały dużą frajdę mogąc wziąć do ręki bohaterów bajki, którzy wyglądali taka 039a 038Natomiast kilka tygodni przed świętami zostałam namówiona do napisania bajki  do kolejnej edycji konkursu literackiego w dziedzinie prozy pt. „Moje fascynacje esperantem”. Zadaniem na ten rok było  napisanie bajki edukacyjnej, a tytuł i pomysł na inspirację to „Rozmawiała gęś z prosięciem”. Początkowo miałam wątpliwości ,ale pomyślałam, że ostatecznie mogę spróbować. Nie wygrałam ,ale moja bajka znalazła się wśród wyróżnionych i została wydrukowana w książeczce razem z kilkoma wyróżnionymi bajkami i wierszykami. Cieszę się tym wyróżnieniem jakbym wygrała w totka. W przyszłym roku znów spróbuję szczęścia , a może kiedyś będę miała swoją książeczkę :)

a 041a 043a 049Dziękuję , że do mnie zaglądacie. Pozostawione komentarze napełniają mnie radością i dają siły do dalszego tworzenia. Życzę Wam dobrego tygodnia.