Kartka z gazetą w tle

Witajcie
Jakoś ostatnio mnie dużo na blogu a to za sprawą różnych wyzwań . W tym roku dołączyłam do zabawy karteczkowej u Inki . W tym miesiącu w kartce miała być umieszczona kartka z książki i choinka . Tak więc powstała taka oto karteczka . Mam nadzieję ,że szefowa przyjmie ją do zabawy

Powiem Wam ,że coraz bardziej podoba mi się robienie kartek. Wiem ,że nie są idealne i że daleko im do Waszych małych dzieł sztuki, ale robi mi się je łatwo i przyjemnie a to chyba najważniejsze .

 

Niebawem znów się pokażę ,bo muszę jeszcze zdążyć z pracą wyzwaniową do Danusi. Pozdrawiam Was cieplutko . Życzę Wam twórczego tygodnia :)

Walentynkowe klimaty

Witajcie
Co prawda już po Walentynkach ale nie zdążyłam Wam jeszcze pokazać kartki jaką zrobiłam właśnie z okazji tego święta. Dziś będzie bardzo króciutko pokazuję kartkę zgłaszam ją do zabawy i znikam , bo jutro mam rodzinną imprezę i trzeba trochę ogarnąc ten „Twórczy bałagan”

Oto kartka

Moją kartkę zgłaszam do zabawy bloga scrapkowo

oraz do zabawy z sercem w tle na Craft  style

a także dołączę moją kartkę do wyzwania w zabawie na blogu od A do ZDziękuję , że zaglądacie i zostawiacie ciepłe słowa. Pozdrawiam i życzę Wam miłej niedzieli

Walentynkowo !!!

Witajcie
Dziś Walentynki , więc przybywam , aby pochwalić się dowodami sympatii jakie otrzymałam . Jakiś czas temu zapisałam się do zabawy serduszkowej u Gosi.  Ja miałam wysłać prezent dla Marioli która prowadzi bloga Krzyżykowy Szał   zajrzyjcie tam koniecznie w wolnej chwili i obejrzyjcie ciekawe prace Marioli i jej córki Julki .

Oto co wysłałam Marioli

Mam nadzieję , że adresatka była zadowolona .

Ja dostałam natomiast prezent od właścicielki bloga Artemysz. Przyznam się, że wcześniej nie miałam przyjemności tam zaglądać , ale teraz będę tam częstym gościem , bowiem są tam prawdziwe cudeńka , zapraszam i Was do tego zakątka pełnego pięknych prac . Oto co dostałam

Kartka – torebka jest prześliczna i bardzo pomysłowa w środku znajduje się miejsce na dwa zdjęcia :)

Bardzo dziękuję Gosi za zorganizowanie zabawy.

Jeśli myślicie ,że to już koniec chwalenia się to jesteście w błędzie. Otóż brałam udział w candy na blogu do mordoru w lewo  i wygrałam tam nagrodę pocieszenia za którą bardzo dziękuję

Bardzo dziękuję za słodkości i piękne kolczyki , które kojarzą mi się z wiosną , pewnie przez swój zielony kolor.To tyle na dziś .

Życzę Wam miłego wieczoru Walentynkowego . Pamiętajcie by okazywać sobie uczucia każdego dnia a nie tylko w dzień Walentynek :) Dobranoc

Zbombardowane uczuciem

Pewnie jesteście ciekawe co też takiego bombardowałam i jeszcze na dodatek uczuciem. Otóż Danusia wymyśliła ,że mamy zbombardować tym razem pudełko z okienkiem. Niby nic takiego , ale najpierw trzeba znaleźć takie pudełko , do którego zapałamy uczuciem tak silnym ,żeby je przerobić. Gorączkowe poszukiwania pudełka rozpoczęłam w kuchennych szafkach , ale żadne się nie nadawało , bo albo za duże albo nijakie ogólnie na żadne nie było koncepcji i nieoczekiwanie z pomocą przyszła mi bratowa , która robiła tort dla synka. Gdy zobaczyłam pudełeczko wiedziałam ,że to jest właśnie to którego szukam…

Do jego zbombardowania skłoniło mnie zbliżające się święto Walentynkowe . Święta nie obchodzę , ale pudełko uczuciem mogę jak najbardziej z tej okazji obdarzyć  . Tak więc po około półtorej godziny zagłaskane słodkim uczuciem Walentynkowym powstało takie pudełeczko na ….. ale o tym za chwilkę najpierw pudełeczko:)

Tak pudełeczko powstało z myślą o zabawie u Danutki , ale jego zawartość powstała zupełnie nieoczekiwanie. Jest to malutki albumik , lub notesik w którym jest miejsce na różne sentencje o miłości ,przyjaźni itp. Początkowo chciałam uzupełnić ten notesik i umieścić w nim wpisy odnoszące się do płomiennego uczucia , ale jako,że i pudełeczko i notesik stały się nieoczekiwanie prezentem w zabawie Walentynkowej którą zainicjowała Gosia z bloga Gosikowy Zakątek doszłam do wniosku ,że osoba nim obdarowana najlepiej będzie wiedziała co ma się w nim znaleźć. Wszak każdy z nas inaczej odbiera miłość. Dobra nie gadam już tyle tylko pokazuję co wytworkowałam

I tak to wygląda w komplecie

Moją pracę chciałabym zgłosić do zabawy w klubie twórczych mam  gdzie gościnna projektantka Natalia wymyśliła temat lutowego wyzwania , a mianowicie chodzi o miłość.

A że albumik jak już wspomniałam będzie prezentem Walentynkowym , to zgłaszam go również do  całorocznej zabawy u Reni

To tyle na dzisiaj. Niebawem znów się odezwę. Pozdrawiam Was ciepło z zasypanej śniegiem Biebrzmilskiej krainy .

Kartki na oszczędnie :)

Witajcie
Dziś będzie bardzo krótko , po części dlatego, że dostawy prądu dziś mamy przerywane , a po części dlatego ,że z nosa mi cieknie, oczy łzawią i kaszel dusi. Normalnie koszmar a nie przeziębienie. Pół domu leży chorując na zapalenie oskrzeli a druga połowa chowa się po kątach i pokasłuje. Ja chcę już Wiosny . Kochane dziś chciałam Wam pokazać karteczki jakie zrobiłam dla Inki , a konkretnie na styczniowe wyzwanie -Minimalizm na początek roku czyli CAS . Powiem Wam ,że wcale łatwo nie było , i nie jestem przekonana czy do końca o to chodzi , ale pokażę Wam co udało mi się wykombinować …..

I jeszcze druga propozycja , która powstała z rozpędu , ale nie mogłam się powstrzymać patrząc na tę grafikę :)

Pokazuję Wam ją dlatego , ponieważ sama jestem ciekawa co powiecie. Dla mnie ta kartka wydaje się niezbyt pasować do minimalnego stylu , ale dzieciaki stwierdziły , że „ciocia ta kartka jest jakaś taka biedna ” , wiem już sama nie wiem .

Kochane ,życzę Wam dużo zdrówka w ten wirusowy czas i uciekam ,żeby Wam zarazków nie przekazać :) pozdrawiam ze smarkatej Biebrzmilskiej Krainy

Jemioła :)

Już w minionym roku kusiło mnie ,żeby dołączyć do karteczkowej zabawy u Uli , ale jakoś tak niezręcznie było dołączać się pod koniec roku. Niezmiernie więc mnie cieszy, że mogę to zrobić z początkiem Nowego 2017 Roku .

Z zapałem postanowiłam dołączyć do szacownego grona Kartkowiczek , niestety zapał mój nieco osłabł kiedy z początkiem stycznia pojawiła się w wyzwaniu jemioła. Nie żebym miała coś przeciw nawet wydawało mi się że mam gdzieś piękne grafiki na tę okazję. Przeszukałam wszystkie możliwe przydasiowe zakamarki i owych papierków nie znalazłam. Wkurzyłam się , że normalnie szok , ale zdezerterować na starcie , to raczej nie w moim stylu. Cóż było począć , wzięłam igłę ,  nitkę i znalazłam haft krzyżykowy , który choć mozolnie to jednak skończyłam i powstała taka oto karteczka :)

No i wyobraźcie sobie kiedy wczoraj szukałam aparatu przez przypadek znalazłam papierki , których tak gorliwie szukałam i musiałam zrobić jeszcze jedną karteczkę z jemiołą , zupełnie odmienną od poprzedniczki. Ale wiecie jak to czasami jest jak człowiek musi no bo inaczej się udusi ;) . Nie wiem czy można do zabawy dołączyć 2 kartki  , jeśli nie to niech szefowa zadecyduje którą przyjmie.

A Wam , która bardziej się podoba ? Pozdrawiam Was cieplutko i lecę się kurować. W domu mamy epidemię grypy . Normalnie wszystkich rozkłada . Uf byle do wiosny :)

 

Bombkowy kogiel -mogiel

Witajcie
Za chwil kilka pokażę Wam moje najnowsze tworki , które powstały z myślą o zabawie , którą prowadzi Renia z bloga To co lubię….Praca ma być związana ze świętami, więc mogą to być ozdoby lub prezenty ,które chcemy ofiarować w święta. Moja praca wstrzeliła się w oba te punkty. Wiem ,że niektórzy będą zdziwieni i zaskoczeni moim wykonaniem bombkowych ozdób. Szczerze mówiąc ja sama nie do końca jestem przekonana  co do motywu jaki znajduje się na moich bombkach , ale wiem że osoba , która je dostanie zawsze chciała takie mieć , a w dawaniu prezentów chodzi o to żeby cieszył  się obdarowany a nie ten który daje .

Tak więc oto one bombki szalone :)

Tak więc widzicie sami ,że te bombki są naprawdę nietypowe. Pozdrawiam Was serdecznie z Biebrzmilskiej Krainy i bardzo dziękuję że do mnie zaglądacie :)

Bardzo podoba mi się zabawa u Reni bo jest okazja żeby przy okazji dobrej zabawy poczynic prezenty, których później nie trzeba szukać na ostatnią chwilę.

Noworoczne wyzwanie na przełamanie lodów

Witajcie
Przede wszystkim to chciałabym życzyć Wam Szczęśliwego Nowego 2017 Roku. Aby był kreatywny, twórczy i pełen pasjonujących wrażeń. Jak tylko zobaczyłam wyzwanie u Danusi od razu skojarzyło mi się z myszkami . Nie bardzo przepadam za tymi stworzonkami ,ale ich szycie to zupełnie inna sprawa. Pomyślałam sobie że to wyzwanie będzie moim wyzwaniem noworocznym,żeby przełamać moją niechęć do tych zwierzątek . Tak się rozpędziłam ,że zamiast jednej powstało całe stadko strasznie przyjemnie się je robi  . Nie wiedziałam , którą Wam pokazać , więc pokażę wszystkie a szefowa niech sama zadecyduje ,którą zabrać do końcowego kolażu.

I jeszcze jedna myszka chociaż ona chyba się nie załapie ponieważ ma troszkę niebieskiego a tego nie należało łączyć z żółtym .

W trakcie sesji zdjęciowej zaczął padać śnieg , więc temu na nich tyle śniegu. Kolor szary muszę Wam powiedzieć że bardzo lubię po remoncie mam nawet jedną ścianę w tym kolorze w mojej szafie też dominuje szarość.

Kochane mam do Was prośbę może macie do odstąpienia lub odsprzedania troszkę suszonych polnych kwiatów. Potrzebuję zrobić kilka ramek na podziękowania i do tego potrzeba mi koniecznie polnych lub ogródkowych suszonych kwiatków , takich które da się umieścić za szybką ramki . Jeśli macie i bylibyście skłonni się podzielić to proszę piszcie na maila . Ściskam Was cieplutko z zaśnieżonej Biebrzmilskiej Krainy

Dzyń , dzyń dzwonią dzwonki

Witajcie to już ostatnia wolna chwila przed świętami , więc korzystam z niej i przychodzę do Was ze świątecznymi życzeniami. Na zbliżające się święta
życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Wesołych świąt!

I jeszcze pokażę Wam kartkę którą zrobiłam na zabawę w Szufladzie

I  banerek do zabawy Kochani dziękuję ,że do mnie zaglądacie do zobaczenia po świętach . Świąteczne uściski przesyła Wam cała Biebrzmilska kraina

Witajcie
Oj dawno mnie już tutaj nie było , wszystko przez remont , który się przedłużył i już myślałam ,że nie dotrwam do końca bez tworkowania. Nawet nie wiecie jak mi było ciężko wytrzymać przez ten czas bez szycia , klejenia i malowania. Ale ,żeby tak zupełnie nie wypaść z rytmu na czas remontu zostawiłam sobie kanwę i nitki i wyszyłam dwa malutkie obrazki ,które pokażę Wam innym razem. Dziś natomiast przychodzę do Was z pracą , która powstała na wyzwanie grudniowe dla Danusi. Chyba jako jedna z nielicznych nie zrobiłam świątecznej pracy na wyzwanie ale duch świąt w całym tym remontowym rozgardiaszu zupełnie mnie opuścił :( Zmalowałam białą herbaciarkę z zielonym imbryczkiem jako dekoracją i tyle musi wystarczyć. Ach i jeszcze bałwankowa kartka ale tej to mi szefowa pewnie nie zaliczy bo dużo w niej niebieskiego , ale niech będzie skoro już powstała. Wybaczcie że tak mnie mało u Was , ale może po świętach nadrobię . dobra pokazuję co wytworkowałam i znikam ….

 

Za bielą nie przepadam , chyba ,że w przyrodzie ,wiecie białe płatki śniegu i na całej połaci śnieg , wszędzie śnieg ….zima 370Dziękuję za Waszą obecność i mam nadzieję do szybkiego zobaczenia :)